|
|
|
|
|
|
|
|
|
Ojczym (2009)
dodano: 03-09-2010
Maniakalny tatuś swego czasu był dość nietypowym sadystą. Szukał idealnej rodziny, która miała spełniać wszystkie jego oczekiwania. Gdy jednak nie otrzymał od nich tego, po prostu wymordował wszystkich, zmieniał nazwisko i szukał kolejnych ofiar. W pierwszych wersjach zagrał go Terry O`Quinn.
Tym razem reżyser Nelson McCormick postanowił odświeżyć nieco ten wizerunek robiąc "remake" tej opowieści, w skutek czego dostaliśmy nowego ojczyma o twarzy Dylana Walsha.
Historia nie odbiega schematem od poprzednich, jednak jest odświeżona i całkiem inaczej poprowadzona. Film zaczyna scena przyzwoitego świątecznego poranka, kawa, śniadanko, prysznic. Jednak upiorna cisza ma powody swojego istnienia, wszędzie leżą zwłoki rodziny, dzieci i matka zostają brutalnie zamordowani, a bezimienny ojczym wyjeżdża ze zmienionym wyglądem. W supermarkecie podczas zakupów poznaje uroczą Susan Harding (Sela Ward) i jej dzieci. Susan jest rozwódką, więc trzeba kuć żelazo póki gorące. Jej dzieci Sean i Beth bardzo lubią nowego ojczyma, jednak najstarszy Michael zaczyna podejrzewać, że David Harris nie jest tym za kogo się podaje.
Schemat standardowy, jednak odświeżenie legendy ojczyma jest dość ciekawe. Mamy tutaj perfekcyjnego mordercę z jednej strony, z drugiej idealnego ojca. Nie ma tutaj upajania się krwawą rzezią, David działa szybko i skutecznie, kiedy ma kogoś zabić, potem na powrót przeistacza się w dobrego tatusia.
Film mogę polecić z czystym sumieniem, szczególnie dla wielbicieli pierwszego Ojczyma. Ciekawostką jest to, że każdy aktor ma odpowiednik w naszym polskim Hollywood. Dla przykładu Terry O`Quinn wyglądał kropka w kropkę jak Karol Strassburger, natomiast Dylan Walsh jest jak wypisz wymaluj Zygmunt Hajzer. Filmik polecam.
Logan Fallon
Star Wars. Moc Wyzwolona - Sean Williams
dodano: 28-02-2010
Książek na podstawie sagi George`a Lucasa było naprawdę wiele, jednak dotąd żadna nie traktowała fabularnie o grze wideo przeznaczonej na PS2 i inne platformy konsolowe, jak również na nasze kochane PC, z tym wyjątkiem, że wersja komputerowa nosi podtytuł "Ultimate Sith Edition".
Imperium Galaktyczne rośnie w siłę. Imperator Palpatine jest już tak potężny, że podbija galaktykę, szukając niewolników do budowy słynnej znanej ze Starej Trylogii "Gwiazdy Śmierci". Wybór pada na planetę Kashyyk, ojczyznę Wookiech. Darth Vader, prawa ręka wodza Imperium, sieje grozę w Galaktyce. Osobiście udaje się na planetę celem jej skolonizowania i zgromadzenia mas niewolników.
Po brutalnej rzezi okazuje się, że na Kashyyku przebywa ocalały Rycerz Jedi Kento Marek. Vader rozprawia się z nim, jednak syn Kento - Galen odbiera Lordowi miecz świetlny w chwili, gdy do chaty wpada oddział szturmowców. Sith zabija ich, a Galen zostaje jego uczniem. Skywalker ma jeden cel. Wyszkolić ucznia z jego pomocą obalić Imperatora, wedle sithańskiej "Reguły Dwóch" (Po wyjaśnienia odsyłam do tomu "Darth Bane - Droga Zagłady"). Mija kilkanaście lat. Galen "Starkiller" Marek jest coraz potężniejszym Sithem, arkana ciemnej strony nie są mu obce. Vader wytycza mu coraz nowe cele. Pierwszym jest zamordowanie Generała Rahma Koty, kolejnego Jedi, który ukrywa się na planecie Nar Shaada. Po sukcesie kolejnym celem jest Jedi Kazdan Paratus na Raxus Prime. Z nim Starkiller radzi sobie niezgorzej. Pojawia się jednak problem.
Marek zostaje zdradzony przez Vadera i przebity mieczem świetlnym swojego mistrza. Ocalał. Zostaje oświecony, że to tylko intryga mająca na celu odwrócenie uwagi Imperatora. Ma dalej szkolić się w arkanach ciemnej strony mocy. Jego ostatnim celem jest ukrywająca się na Felucii Mistrzyni Shaak Ti. Mistrzyni ukrywa się tam razem ze swoją uczennicą Maris Brood. Starkiller łatwo ją pokonuje, lecz Maris cudem ocalała z katastrofy wpada w sidła Ciemnej Strony. Przetrzymuje na planecie Baila Organę, aby utrzymać kryjówkę z dala od Imperium.
Starkiller spotkawszy się z ocalałym Generałem Kotą postanawia poprzeć Rebelię. W tym celu przy pomocy swojej pilotki Juno Eclipse uwalnia senatora. W ostatecznym rozrachunku wychodzi na jaw, kim jest Starkiller, sam Lord Vader o to zadbał.
Książkę przeczytałem z czystej ciekawości i powiem szczerze, nie zawiodłem się. Jest tylko jeden minus - jeśli ktoś grał w grę, nie ma po co czytać książki i na odwrót.
Powieść jest istną kopią swojego pierwowzoru na konsolę. Mimo to potrafi trzymać w napięciu i wreszcie nie jest schematyczna: zawsze to dobro zaczyna już na początku wygrywać. Zło jest tutaj wszechobecne, ale wraz z rozwojem wypadków wszystko się diametralnie zmienia.
Jeśli chodzi o mnie, byłem wprost urzeczony narracją. Relacje między Vaderem a jego uczniem są po prostu napisane świetnie. Imperatora jest na szczęście w powieści niewiele, uwaga jest bardziej skupiona na Starkillerze. Vader jest też przerzucony na drugi plan, chociaż gdy się tylko pojawia ciarki, człowieka przechodzą. Jednym słowem, mogę z czystym sumieniem polecić tę książkę, zwłaszcza każdemu fanowi Gwiezdnych Wojen.
Logan Fallon
|
|
|
|
|
|